Przejdź do głównej zawartości

Dlaczego psiarz kupuje na zapas

...i na co mu parę takich samych zabawek.

Od czasu do czasu lubię kupić coś nowego. Z zabawek do szaprania mieliśmy tylko piłki, pojawił się więc pomysł zakupienia jakiegoś wypasionego szarpaka. Z oferty zaufanego źródła wybrałam takiego właśnie super futrzaka...


Pies oszalał na jego punkcie, ale pojawił się "mały" problem - woli bawić się kudłami, niż piłką. Może piłka mu nie pasuje (w końcu nigdy takiej nie miał, to pierwszy sum-plast)?


Otóż nie. Tak lepiej. Cieszy bardziej.

PS Nie, nie urwała się podczas szarpania... A Jimmy nigdy nie niszczy i nie kradnie.

Komentarze

  1. Mądry Jimmy. Z jednej zabawki ma dwie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, tzw. dwa w jednym. Piłka w gratisie. :D

    mikrovelove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz