Przejdź do głównej zawartości

Posty

Smycz miejska & szelki guard, Dog's Profit

SKLEP - KONTAKT&ZAMÓWIENIE
Dog's Profit to marka handmade, w ofercie której znajdziecie smycze (miejskie, przepinane), szelki (guard, norweskie, bezuciskowe, easy-walk), obroże (standard, martingale, półzaciskowe) czy pokrowce na psie woreczki. Poszczególne akcesoria podlegają personalizacji - możemy wybrać m.in. kolor okuć, szerokość taśmy oraz rodzaj zapięcia
Ze sklepem kontaktowałam się tylko po dokonaniu zakupu w celu ustalenia, kiedy dotrze do nas przesyłka. Nie musiałam długo czekać na odpowiedź, która rozjaśniła sytuację. Problem z wysyłką firma rozwiązała poprzez kontakt telefoniczny. Zamówienie złożyłam 23.11, a 6.12 paczka leżała już w paczkomacie, czyli wszystko zgodne z informacją podaną na stronie.
WYKONANIE

Pierwszym zamówionym przeze mnie produktem jest smycz miejska. Zdecydowałam się na wersję standard o długości 200 cm i szerokości 2,5 cm. Wybrany wzór to Aqua men, który zauroczył mnie już na psich katowickich targach :) Do tego dobrałam czarny karabińczyk.


Je…
Najnowsze posty

#Z życia wzięte 04 | Koszmarne dzieciaki

Temat relacji między dziećmi i psami jest bardzo kontrowersyjny. W Internecie krążą grafiki pokazujące, jak należy wchodzić z czworonogami w interakcje, można też przeczytać o mrożących krew w żyłach bliskich spotkaniach z obcymi maluchami, czy też pooglądać filmy lub zdjęcia, na których rodzic ewidentnie postradał zmysły i uważa, że zwierzak to najlepsza żywa zabawka (mimo że ten całym sobą pokazuje, że chciałby być gdzie indziej).

Mój Jim nie jest fanem obcych, ale kiedy jest zapięty na smycz zupełnie dla niego nie istnieją. Sprawa wygląda tak samo, gdy biega luzem i ma zajęcie, jednak kiedy ktoś do nas podchodzi zawsze mam oczy dookoła głowy. I wiecie co? Mimo wszystko, mam raczej pozytywne doświadczenia.


Kiedyś nie na żarty się przeraziłam. To było lato, Jim szedł trochę przede mną na smyczy, jednak nie na całej jej długości. Dookoła nie było ludzi... A przynajmniej tak myślałam. Kiedy wyszliśmy zza rogu znikąd zjawiły się dwie dziewczynki i w mgnieniu oka obie przykleiły się do p…

Święta, święta

Dekada!

Biały pies w ciapki kończy w listopadzie 10 lat. Nawet nie wiem, kiedy to zleciało i jakim cudem tyle już ze sobą wytrzymaliśmy! Przecież jeszcze pamiętam, jak pisałam POST z okazji czwartych urodzin... Miałam 13 lat, kiedy go adoptowaliśmy. Widzę, jak dużo spraw w przeszłości poszło nie tak i cała nasza wspólna przygoda to dla mnie ogromna lekcja. Zrozumiałam, że nie dla każdego psa "uniwersalne sposoby" to najlepsze wyjście - dziś np. prawdopodobnie nie wykastrowałabym Jima i nie słuchała osób, które radziły konsekwentne ignorowanie psa, kiedy się boi. Zawsze myślałam, że wiele rzeczy po prostu trzeba, jeśli chce się być dobrym opiekunem - dzisiaj wiem, że trzeba przede wszystkim patrzeć na zwierzaka, który mieszka pod naszym dachem i używać własnego rozumu.

Powiem Wam, że mam wrażenie, że znamy się już jak łyse konie. Całkiem niedawno zdałam sobie sprawę z tego, że reagujemy automatycznie na swoje zachowania, wiem, czego się po nim spodziewać i czego mu nie fundować. To…