Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2013

Stay strong

Wydaje mi się, że wakacje dopiero się skończyły, a tymczasem jest już prawie listopad i mamy jesień! Kiedy to zleciało? Jeszcze rok temu cieszyłabym się, że czas upływa tak szybko, tymczasem widmo matury sprawia, że wcale mi się do wakacji nie spieszy... Zwykle mam tak dużo do zrobienia, że o jakichkolwiek długich spacerach nie ma mowy, a kiedy przydarzy się luźniejszy dzień w szkole, po zajęciach nie mam na nic siły, chociaż jesień i jesienne spacery wprost uwielbiam...
To nie znaczy jednak, że odłożyłam wszelkie sprawy związane z psami na bok, wręcz przeciwnie! Od ostatniego tygodnia wakacji nie wychodzę na spacer bez dużej ilości smakołyków i ambitnych postanowień. Widzę, że Jim się stara i próbuje skupiać nawet w miejscach, w których bardzo trudno mu się wyciszyć i skoncentrować. Wałkujemy bezwarunkowe przywołanie, panowanie nad sobą w obecności psów (i w ogóle pracujemy nad stosunkiem wobec czworonogów), a nawet chodzenie przy nodze z zachowaniem kontaktu wzrokowego (tak, mój pi…