Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2013

Sposób na aport

Teoretycznie Jim doskonale rozumie znaczenie polecenia "przynieś" - w praktyce wygląda to jednak tak, że niektóre zabawki donoszone są natychmiast, inne z pewnym opóźnieniem, a pozostałe z wieeelkim trudem. Do tej pierwszej grupy należą dyski, do pozostałych - w zależności od okoliczności - piłki. Od zawsze walczę o to, by piłki, które Jim uwielbia, trafiały do mnie równie szybko, co talerze, i dopiero niedawno znalazłam - a przynajmniej tak mi się wydawało - sposób na rozwiązanie tego problemu. Kupiłam dwie identyczne zabawki i stosowaliśmy wymianę z szarpaniem. Wówczas aport nieco się poprawił, ale wciąż nie był w pełni zadowalający. Dzisiejszy dzień uświadomił mi, że "nie tędy droga" - owszem, powoli zanika problem obiegania mnie, ale mam wrażenie, że często to przynoszenie jest takie wymuszone - gdybym szczególnie go do tego nie zachęcała, to byłoby "byle jakie".
Dlatego też spróbowałam czegoś innego - bawiliśmy się dzisiaj piłkami w taki sposób, w j…