Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2016

Lękliwy pies w przestrzeni publicznej

Pies lękliwy to temat, który nieustannie przewija się na blogu. Jim miał taki problem już wtedy, kiedy trafił do mnie - na widok czworonogów natychmiast uciekał w drugą stronę, nie zważając ani trochę na swoje bezpieczeństwo. W pewnym momencie zaczął bać się również wielu innych rzeczy: rowerów, dźwięków, cieni, które pojawiały się na ścianach w mieście wieczorową porą, czy migających świateł. Mimo pracy nad jego charakterem, wciąż jest to zwierzak, któremu akceptacja obcych ludzi i psów sprawia trudność - najczęściej stanowczo daje do zrozumienia, że wolałby, by nieznajomi zniknęli z pola widzenia. Takie problemy są dla właścicieli, żyjącymi z lękliwymi czworonogami, czymś - powiedzmy - normalnym, a na pewno są z nimi zaznajomieni i wiedzą, jakich sytuacji należy unikać. Resztę często "psie odchyły" wpędzają w niemałe zdumienie, przez co padają pytania typu: "Jak to, to ten pies ma osiem lat, a wciąż taki nieogarnięty?", "A, to on jest po przejściach?", …