Przejdź do głównej zawartości

DCDC

Cóż to człowiek może znaleźć, kiedy w końcu zabierze się za porządki...



Kiedy patrzę na to jak rzucałam, zastanawia mnie skąd w ogóle pomysł, żeby startować... Aż ciężko uwierzyć, że było jeszcze gorzej, niż na chwilę obecną. Chociaż nie można powiedzieć, że oto utrwalony został moment chwały, to pamiątkę mamy wspaniałą. Bardzo przyjemnie patrzy się na Jimma, który w 90% jest sobą, w typowy dla siebie sposób stara się ratować sytuację i daje z siebie wszystko (nie to, co podczas free)! Na lepszy podkład muzyczny chyba też nie mogliśmy trafić... ;>

Komentarze

  1. Może i rzuty rzeczywiście nie najlepsze , ale przynajmniej zdobyliście doświadczenie i wspaniałą pamiątkę w formie filmiku :) . Choć moje rzuty frisbee, są mniej więcej jak Twoje na filmiku ;P. Ale staram się, żeby były lepsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam nie znam się na frisbee ale poszło wam nawet okej

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze musi być ten 1 raz :D Za pierwszym razem nie koniecznie musi się udać i nie poszło Wam wcale źle :)

    Blog foto
    Blog o Okruszku
    POZDRAWIAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny filmik, dobrze jest nagrywać swoje wyczyny, wtedy oglądając to można wyczaić swoje wady i naprawiać je :D
    Pierwsze koty za płoty, teraz będzie tylko lepiej :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz