Przejdź do głównej zawartości

Nadeszła wiosna



W końcu jest ciepło i jasno - baaardzo nas to cieszy! Jednak nie tylko nas - o ile od poniedziałku do piątku można jeszcze poćwiczyć w spokoju, o tyle w weekendy naprawdę trudno znaleźć jakieś odosobnione miejsce, gdzie nie trzeba opędzać się od podbiegaczy... Swoją drogą, stało się to naszą zmorą - każdemu pies może zwiać, mój nie raz wywinął taki numer, ale dlaczego ludzie nawet nie próbują swojego złapać (już nawet nie liczę na "przepraszam"), szczególnie, jeśli uprzedzam, że mój innych zwierzaków nie lubi i bawić się nie będzie? No, ale skoro on jest na smyczy/lince, to co się złego może stać, najwyżej ten ich "nauczy się, że nie wszyscy go lubią"... Suuuper, właśnie po to wychodzę na spacer z moim! :D Chyba czas skończyć z byciem miłym...
Z przyjemniejszych spraw - ostatnio kolekcjonujemy dyski. W końcu mam okazję wypróbować Hero Xtra i liczę na to, że sprawdzi się lepiej niż Hero Air, który bardzo szybko jest przez Jima niszczony. Nie frisbujemy teraz intensywnie, ale chciałabym do tego wrócić, ponieważ trochę mi rzucania brakuje. Chociaż przekonałam się, że dla J to wciąż super zabawa, zauważyłam, że pewne elementy wychodzą gorzej niż rok temu, dlatego też chciałabym przyjrzeć się naszej pracy z boku - być może nawet poczynię jakiś frisbofilmik, jeśli znajdę kogoś, kto podejmie się nagrywania :)
Poza tym z utęsknieniem wyczekujemy czerwca i chyba najdłuższych w życiu wakacji, które chcę spędzić dużo aktywniej, niż zeszłoroczne.
















Pozdrawiamy,
B&A&J

Komentarze

  1. Rzeczywiście pogoda dopisuje. Pisna śliczna. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W końcu udało mi się z powrotem znaleźć Wasz blog :) Super fotki, czekam na frisbofilmik z niecierpliwością, więc niech lepiej szybko znajduje się rąsia do pomocy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My obecnie zaczynamy przygodę z frisbiee, a niestety nasze pierwsze dyski (Hero Air i Hero Aero) będę miała dopiero pod koniec maja.
    Na razie jesteśmy zdane na materiałowe i gumiaki z zoologicznego.
    Za to jestem zadowolona, bo w zaledwie 3 dni mój pies pokochał dyski i łapie te floatery i krótkie backhandy,
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świerne fotki :) czekamy na filmik :3

    www.aussie-dog-world.blogspot.com

    Pozdrawiamy: D&K :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pogoda naprawdę fajna c:
    Słoneczko świeci i zielono się robi... tylko korzystać! :D

    http://okruszek-moj-psi-przyjaciel.blogspot.com/

    POZDRAWIAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
  6. Pogoda jest niesamowita, chociaż dzisiaj u mnie się zmieniła. Deszcz, chmury, wietrzysko. Ble.
    Co do uciekających psów. Z moim poprzednim (znaczy się nadal moim, ale został u rodziców :)) też miałam ten problem. Latałam za nią jak nienormalna, krzycząc naprzemiennie "Nuuula, chodź" i "Bardzo przepraszam!". To już babcinka i na szczęście na starsze lata się trochę uspokoiła. :)

    Pozdrowionka.

    http://jak-pies-z-kotami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas teraz pogoda się zepsuła (Deszcz pada)
    Prześliczne zdjęcia :D

    Pozdrawiamy Ola&Luna

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak, chętnie bym zobaczyła jakiś frisbowy filmik :)
    Zdjęcia świetne, szczególnie ostatnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Doskonale rozumiem Twoją niechęć do natrętnych spacerowiczów- z Kendo jakoś z nimi wytrzymuję, kiedy mam dysk nawet nie spojrzy na szczekającego obok psa, ale z Luną to byłą prawdziwa zmora. O ile psica nie podbiegała do pobratymców, skupiona na pracy, podbiegające do niej czworonogi bardzo ryzykowały :P Szkoda, że ich właściciele nie mogli tego zrozumieć- a potem pretensje, że pies jest agresywny... Na szczęście nawet, jeśli jakiegoś pogoniła, doskonale się odwoływała.
    Czekam na filmik! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne zdjęcia ! mogę wiedzieć jaki masz aparat i szkła?:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Aparat to Nikon D3100. Teraz podpinam głównie nikonowską stałkę 50 mm f/1.8G, ale mam też Nikkora 18-105 mm (zdjęcia ze starszych postów) :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz