Nadchodzi najgorsze

...czyli czujemy (słyszymy...) nadchodzącego Sylwestra. Tak wygląda nasza zima :)











Pozdrawiamy,
B & A & J

Komentarze

  1. U nas tak samo.Ostatnie zdjęcia Boni boskie!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Ale oczy :).
    Mi taka zima bardzo odpowiada, może tak już zostać. A Sylwestra też zaczynamy odczuwać, a w zasadzie Tosia, która niezbyt dobrze reaguje na takie dźwięki (niestety burza i wszelkie inne hałasy powodują lęk :().

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne, błękitne oczyska.
    U nas niestety też śnieg stopniał. Szkoda. Czekam na jego powrót, bo miałam nagrywać zimowy film.
    Ale macie zniszczony szarpak :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już czuję wiosnę :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hah ależ zimowo tej zimy ;p Jim ma świetne szeleczki, sama myślałam nad kupnem Librze, nawet widziałam takie świetne do sań, ale stwierdziłam, że wygląda jak Rambo, więc narazie sobie oszczędzie xD Gały Bonki mnie przeraziły o.o I wspólczuje strachu Jimmiego przed odgłosami fajerwerków :c Moje przyjaciółki mają takie same problemy z psami. Muszą isc specjalnie do weterynarza po tabletki uspokajające. Szkoda, że psiska muszą się tak mączyc. Cieszę się, że z Librą jeden problem ma z głowy. Może nie uwierzysz, ale o 12:00, kiedy jest nawiększy odszczał odtwieram balkon, ide oglądac i zapraszam Libere na balkon, która nigdy nie odmawia xD Poza tym Rebus poszedł! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne masz psy!
    Bloga oglądam od jakiegoś czasu i muszę Ci powiedzieć, że Jimmi baardzo mi się spodobał ;)
    Przed chwilą obejrzałem filmik pt. ,,Pierwszy trening w 2012" normalnie rewelka! Jeśli tylko amatorsko ćwiczysz z Jimmim talerze to koniecznie to zmień! Widzę, że macie talent!
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. u nas też niestety słychać :(
    Bona dostała jakieś smakosze pod tą choinkę? :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na szczęście jej zasmakowały :D

      Usuń
  8. Ładną niezimową zimę macie

    OdpowiedzUsuń
  9. Hah a ja mam całkowicie olewające fajerwerki psy. W sylwestra mój pies chciał koniecznie wyjść. Gdy już go wypuściłam zaczął jak co dzień, latać po całym ogrodzie szczekając. Fajerwerki zupełnie olał :D.
    Czy Jimmy jest jakiejś rasy? Po zdjęciach wygląda trochę jak border collie, no i jeszcze ta żywiołowość.
    Pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Boną jest identycznie, wystrzały nigdy nie robiły i wciąż nie robią na niej żadnego wrażenia; z kolei Jimmy jest w sylwestra kłębkiem nerwów. Chłopak jest kundelkiem, tego typu informacje można znaleźć w zakładkach u góry :) Pozdrawiamy!

      Usuń

Prześlij komentarz