Frisbee
Jakiś czas temu doszły do nas nowe dyski, w związku z czym powracamy do frisbowania. Pierwsze treningi nie wyglądały zbyt ciekawie, ponieważ Jim wyskakiwał po dysk za wcześnie, łapiąc go dopiero przy drugim wyskoku, ale powoli zaczyna wracać do formy. Niestety na chwilę obecną zad nieco mu ciąży, ale mam nadzieję, że wkrótce sytuacja się poprawi. Nie ułatwiam mu swoimi rzutami, ale chłopak...