sobota, 9 kwietnia 2016

11 pytań



Zostaliśmy nominowani do zabawy przez znajomą z bloga naked, brindle & curly.

1. Ulubiona zabawka twojego psa/psów?

Bona, jak wielokrotnie wspominałam, na zabawki nawet nie patrzy. Jim natomiast lubi je ogólnie, ciężko mi wytypować coś ekstra, ale chyba będzie to Frisbee, które wywołuje dziki szał ;)

2. Sposób na deszczowy dzień spędzony z psem?

Hm. Moje psy nie wymagają zajmowania się nimi non stop - także, jeśli pogoda nie pozwala na spacer, po prostu siedzimy w domu i każde z nas robi swoje. Czasami robię krótkie sesje treningowe, kiedy przypomni mi się, że warto coś doszlifować.

3. Sztuczka, której chcesz nauczyć swojego psa, ale wam nie wychodzi z jakiegoś powodu?

Temat rzeka, biorąc pod uwagę, że dużo sztuczek ma status "zawieszonych". W przypadku Bony jest to próba uzmysłowienia jej tak zwanej "świadomości ciała", ale jeszcze nie wymyśliłam sposobu na to, by postawiła chociaż jedną łapę tak, jak powinna. Jeśli chodzi o Jima, takową sztuczką może być chodzenie na przednich łapach - mamy opieranie zadu na ścianie, nie umiemy oderwać się od niej.

4. Ulubiona miejscówka na psie spacery?

Jedyna możliwa to katowicka Dolina Trzech Stawów - tam mamy w miarę blisko i tam możemy zapuścić się na tereny, na których rzadko kto bywa. Poza tym jest to miejsce odwiedzane przeze mnie od dzieciństwa i chociaż teraz je przebudowują (straszne!), to mam do niego sentyment. Jeszcze jest gdzie postawić stopę z dala od dzieci i innych ludzi - więc śmiało mogę je nazwać ulubionym. Drugie bardzo przeze mnie lubiane to pola w Rudzie Śląskiej, ale bywamy tam naprawdę rzadko (gdybym tylko miała takie w swojej okolicy).

5. Co sądzisz o grupowych spacerach z psami?

Dla mnie to super sprawa, jeśli spotykamy się z znaną nam grupą, w której ludzie panują nad swoimi psami i zwracają uwagę na ich zachowanie. Póki mogliśmy, sami często przyłączaliśmy się do takowych. Dla mnie najlepszymi są te, podczas których psy mają chwilę na zabawę czy swobodne poruszanie się, ale też właściciel może ze swoim czworonogiem trochę popracować i nikt nie patrzy krzywo na to, że jeden z nich zajmuje się czymś innym, niż beztroskim ganianiem z kumplami. A w takich spacerach niestety rzadko kiedy mam okazję uczestniczyć.

6. Gdzie zazwyczaj kupujesz akcesoria dla psa?

Zdecydowanie nie ma jednego miejsca, bo wszystko co mam pochodzi z innego źródła. Ostatnio zakupione zabawki mamy z Sharpak Factory, ale całą resztę nabywam w różnych sklepach. Jedyny fakt - wszystko zamawiam z internetu, nigdy stacjonarnie (co byłoby ułatwieniem, ale po co...).

7. Ulubiona firma produkująca psie artykuły?

Zabawki, z których jestem bardzo zadowolona, mam z Sharpak Factory, jak wyżej wspomniałam. Dla mnie to świetne produkty i pewnie nie raz jeszcze coś zamówię.  Natomiast bardzo podobają mi się zabawki Rauki, naprawdę przyciągają wzrok i kuszą :> A akcesoria typu szelki czy obroże - Oh My Pet i - nowe odkrycie - Wild Woof! Miałam okazję pomacać, jestem oczarowana.

8. Ile czasu zwykle zajmuje ci pisanie posta na bloga?

Bardzo dużo, czasami przekładam to na kolejny dzień... Ciężko ukryć, że mam tendencję do rozpisywania się, a że dodatkowo lubię poprawność językową i chcę mieć wszystko napisane dobrze, często przygotowuję też zdjęcia - siedzę trochę nad tym. Ale nie przeszkadza mi to ani trochę :)

9. Ulubiona dyscyplina psich sportów? Dlaczego akurat ta?

DogFrisbee bezapelacyjnie. Od zawsze miałam taki pomysł na sport z psem i póki co wciąż mi się podoba. Lubię w frisbowaniu to, że tylko z pozoru wygląda na zwykłe rzucanie kawałkiem plastiku, a faktycznie wymaga zgrania się, umiejętności i dobrej motywacji ze strony psa. Bez pomysłowości też ani rusz. Sama koncepcja freestyle'u opiera się przecież na stworzeniu układu ze wszystkich znanych nam figur w taki sposób, by był on oryginalny. DogFrisbee wybrałam też dlatego, że mogę trenować je kiedy i gdzie tylko chcę - znalezienie trawiastej i równej powierzchni nie jest trudnym zadaniem, nawet w moim mieście.

10. Najlepsze wspomnienie związane z psami? (Na pewno masz dużo, wybierz po prostu jedno z nich i opisz krótko ;))

 Jest ich faktycznie bardzo dużo! Za takie, które naprawdę dobrze wspominam, uznaję wakacje w 2007 roku spędzone na wsi z Boną. Idealne warunki dla nas - dużo przestrzeni, mało ludzi, możliwość przebywania poza domem bez ograniczeń, także psi kumpel - towarzysz wędrówek. Plus praktycznie brak kleszczy! Ponadto własny ogródek, ogrodzona posesja, więc dużo swobody - coś fantastycznego. Jedyne, na co można było narzekać, to brak zbiorników wodnych w okolicy. Z chęcią bym to powtórzyła w większym gronie, ale to chyba niemożliwe.

11. Ulubione strony internetowe o psiej tematyce?

Na chwilę obecną śledzę tylko blogi (te, do których linki można znaleźć na blogu). Od  czasu do czasu przeglądam sklepy z akcesoriami i fora (np. forum border collie). Od kiedy większość dzieje się na facebooku, przerzuciłam się na tę formę. 

Ja nikogo nominować nie będę, natomiast mam parę pytań - jeśli ktoś ma ochotę odpowiedzieć, to zapraszam do zabawy (i poinformowania w komentarzu, chętnie poczytam). W formie żeńskiej, bo większa część znanych mi blogerów to jednak kobiety, aczkolwiek nie chcę nikogo dyskryminować ;) Interpretować można dowolnie.

  1. Czy w ciągu ostatnich lat coś zmieniło się w Twoim podejściu do kwestii związanych z psami?
  2. Wiążesz przyszłość z psami? Widzisz siebie w "psim światku" czy raczej zdystansowaną, przyglądającą się z boku?
  3. Co najbardziej denerwuje Cię w społeczności psiarzy?
  4.  Pamiętasz pierwszą myśl czy skojarzenie, jakie przyszły Ci do głowy, gdy po raz pierwszy widziałaś swojego psa?
  5. Opowiadając innym o swoim czworonogu masz tendencję do przedstawiania w pierwszej kolejności jego wad czy zalet?
  6. Jedno słowo, które najlepiej opisuje Twojego psa?
  7. Gdybyś mogła zmienić jedną cechę Twojego psa, którą byś wybrała? 
  8. Ulubione zdjęcie zrobione Twojemu psu?
  9. Czego nie lubisz w psich blogerach?



Pozdrawiamy,
B & A & J