poniedziałek, 27 stycznia 2014

Zrób to sam

Jakiś czas temu wypatrzyłam na którymś z psich filmików ciekawą zabawkę i pomyślałam, że właśnie taka bardzo by się nam przydała. Czas mijał, ja trochę o niej zapomniałam, aż tu nagle trafiam na wpis na blogu Dogs' Paths... i oczywiście znajduję "filmikowy" szarpaczek  :D W tym wydaniu jest on dużo wygodniejszy w użytkowaniu (tamten chyba nie miał rączki) i wygląda tak fajnie, że zdecydowałam się na stworzenie podobnego, choć w zdecydowanie uproszczonej wersji.
Co do tego, że Jimowi się spodoba nie miałam wątpliwości, bałam się jednak, że szarpaczek bardzo szybko polegnie, bowiem styl zabawy mojego burka jest trochę... chaotyczny ;)

video


Nakładka okazała się bardzo solidna (a producenci z pewnością nie brali po uwagę tego, czy będzie odporna na psie zęby... :P), nie znalazłam jeszcze żadnych dziur, a rączka (wykonana z nieużywanej już smyczy i elastycznej taśmy) trzyma mocno, nawet mój destruktor nie zdołał jej zniszczyć. Mam nadzieję, że zabawka trochę nam posłuży, bo już ją polubiliśmy.





Jimo poleca! :D

* * *
Z nowinek szkoleniowych: zabraliśmy się za ładne chodzenie przy nodze na kontakcie, zaczynamy to w zasadzie drugi raz, tym razem metodą małych kroczków. Muszę przyznać, że jestem z Jimmy'ego zadowolona, nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będziemy mogli ćwiczyć poza domem coś, co wymaga takiego skupienia, tymczasem pies się naprawdę stara, a to ogromnie cieszy. Wiem, że to dla niego nie lada wysiłek, więc dumna jestem! Wydaje mi się także, że nasza praca związana z jego lękliwością oraz ignorowaniem psów idzie w dobrym kierunku, chociaż jestem pewna, że nigdy nie będę mu już w stanie w pełni zaufać i pozwolić na całkowitą swobodę.
* * *

Wrzucam też zalegające w folderze zdjęcia, bo oczywiście śnieg już jest.













Urodzony model...






Pozdrawiamy,
B&A&J

wtorek, 21 stycznia 2014

Psy dwa

Witamy w nowym roku! Mam nadzieję, że będzie on duuużo lepszy, niż  - w moim przypadku pechowy - 2013. No i że w końcu nauczę się lepszej organizacji swojego dnia, tak, aby jak najwięcej czasu poświęcać psom. Zdałam sobie sprawę, że upływa on bardzo szybko - w tym roku Jimmy kończy 6, a Bonka już 12 lat!








Pozdrawiamy,
B&A&J