Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2013

Mały sukces

Obraz
Pewne postępy frisbowe już poczyniliśmy, zad nie ciąży już tak bardzo, ale tym, z czego się cieszę najbardziej, są... chest vaulty! W końcu zaczynają wychodzić! A wystarczyło tylko odchylić się i unieść wyżej rękę... Mój frisbogeniusz (chociaż w tej dziedzinie jest moim prywatnym mistrzem ;) może teraz porządnie się odbić, a ja mam nadzieję, że niebawem doprowadzimy vaulty do perfekcji.