Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2012

Nastopnie

Jim generalnie potrafi wykonać parę sztuczek. Jakoś nigdy nie czułam potrzeby uczenia go zbyt wielu, także prócz parunastu, jak na przykład "mało przydatne" wchodzenie tyłem na przedmioty, zawijanie się w koc, krzyżowanie łap czy BARDZO pożyteczne zamykanie drzwi, wykonuje tylko podstawowe komendy. Przyznam szczerze, że średnio przepadam za uczeniem go czegoś, co jedynie efektownie wygląda, ponieważ nie do końca odpowiada mi jego tok rozumowania i sposób, w jaki próbuje pojąć, czego od niego oczekuję, dlatego też status wielu komend to "rozpoczęte-nieskończone". Zwykle wygląda to tak, że ja mam swoją wizję i staram się małymi krokami przekazać ją Jimowi, a on ma swoją i z miną ułomka uparcie twierdzi, że "łapy są dobre na wszystko". Jego tendencje do używania łap w każdej sytuacji bywają irytujące, więc kiedy moje ręce pokryte są od łokci w dół śladami po pazurach, zwykle daję za wygraną. Poza tym z nim często jest tak, że mogę się dwoić i troić, żeby wy…